Zawieszenie działa na zasadzie stop klatki. Kiedy coś nam zagraża, bez znaczenia psychicznie czy fizycznie, pierwszą reakcją jest znieruchomienie. Doznany stan ZAWIESZA SIĘ W NAS. Kiedy przeciążenie mija, ciało wraca do równowagi. Niestety nawracające sytuacje napięciowe będą utrwalały reakcję „zatrzymania” za każdym razem pomniejszając zasób organizmu na powrót do równowagi.

Zawieszenie więc jest wielopłaszczyznową reakcją ciała, zmieniającą jego kształt i funkcjonowanie. Jest ARCHEOLOGICZNYM zapisem naszych doświadczeń. Z tą różnicą, że pozostaje żywe, aktywne, wpływające na TU I TERAZ. Co nie znaczy ŚWIADOME!

Wybór zawieszeń jest niezależny od naszej woli! Jest sumą doświadczeń jakich doznajemy i zaproponowanych matryc reagowania na nie. Często nieuświadomionych, często wrośniętych w self i ODCZUWALNYCH JAKO WŁASNE (wrodzone) I NIEZMIENNE.

Rodzaje zawieszeń

• WIESZAK (mogę zależeć jeśli kontroluję)
Lęk przed: złamaniem
Siły ścierające: strach ponad złością
Energia: gotowa na starcie
Nieświadomy przekaz: „NIE BĘDĘ SIĘ BAĆ”

• STRYCZEK (mogę istnieć jeśli nie czuję)
Lęk przed: unicestwieniem
Siły ścierające: pofragmentowane
Energia: wycofana
Nieświadomy przekaz: „TO NIE JESTEM JA”

• KOLUMNA (mogę być wolny jeśli nie pragnę)
Lęk przed: nadużyciem
Siły ścierające: kontrola przeciw pragnieniom
Energia: przesunięta
Nieświadomy przekaz: „JESTEM PONAD TYM”

• HAK (mogę być blisko tracąc wolność)
Lęk przed: użyciem
Siły ścierające: autonomia kontra zadowalanie
Energia: wstrzymana
Nieświadomy przekaz: „ZNIOSĘ WSZYSTKO BYŚ ZOSTAŁ”

• KRZYŻ (mogę przeżyć jeśli się poddam)
Lęk przed: opuszczeniem
Siły ścierające: cierpienie i uwikłanie
Energia: zapadnięta
Nieświadomy przekaz: „CZY KTOŚ MI POMOŻE?”

JAK SOBIE POMÓC
Oczywiście pozwolenie sobie na wyrażanie i stawanie za sobą jest kierunkiem, ale równocześnie największym zagrożeniem. Dlatego w przypadku tego zawieszenia tak dobre i ważne jest rozpoczęcie pracy od ciała, a nie w relacji do. Wszystko, co będzie służyło wydłużaniu i rozciąganiu mięśni jaki i oddechu, będzie dawało więcej przestrzeni w sobie na siebie. Jak nie trudno się domyśleć poczucie stłoczenia emocjonalnego i gotowania się we własnym sosie uczuciowym jest częstym doświadczeniem przy tym zawieszeniu.

DZIECIŃSTWO.

DZIECKO POTRZEBUJE POWIEDZIEĆ NIE, ZANIM POWIE TAK. Szanujmy „nie” naszych dzieci. Ich potrzebę spontaniczności i kreatywności w ekspresji. Opuszczanie nie jest dobre, ale przytłoczenie bliskością i nie pozostawienie dziecku przestrzeni na samo stanowienie jest równie trudnym doświadczeniem. Spętanie symbiozą, brak zgody na oddalanie się dziecka, czyni niewolnika w dorosłym życiu.

I pamiętajmy zwieracze są gotowe do pracy, kiedy dziecko ma 2,5 roku. Nie zarządzajmy wydaleniem dziecka wcześniej. Za naszą iluzję władzy i wpływu płaci autonomia dziecka.
No a kupa to pierwszy akt WŁASNEJ kreatywności i rodzącego się poczucia sprawstwa- tak czuje maluch: „co ze mnie jest doskonałe”!

Autor: Marzena Barszcz
Psychoterapeutka, z wykształcenia fizjoterapeutka. W pracy terapeutycznej posługuje się analizą bioenergetyczną A. Lowena.  Ukończyła m.in. Certified Training Program the Florida Society for Bioenergetic Analysis. Prowadzi gabinet i warsztaty w Warszawie.
tel: 605 851 807
mail: kontakt@marzenabarszcz.com
Facebook: Psychoterapia przez ciało

Żródła: marzenabarszcz.com
http://www.marzenabarszcz.com/schodzac-z-piedestalu-doskonalosci/
http://www.marzenabarszcz.com/stryczek/
http://www.marzenabarszcz.com/dzien-dobry-moj-wieszaku/
http://www.marzenabarszcz.com/tasmy-napieciowe-a-zawieszenia-emocji/

Ilustracje do artykułu wykonała: Katarzyna Dippel, www.dippel.pl