Konwersja kojarzy Ci się z obrabianiem danych albo ze zmianą religii? Tymczasem psychologia wyróżnia konwersję jako rodzaj zaburzenia należącego do grupy najbardziej interesujących przykładów wpływu, jaki psychika może wywierać na ciało.

Jeżeli dana osoba ma:

  • jeden lub więcej objawów wskazujących na upośledzenie czynności ruchowych lub czuciowych sugerujących schorzenie neurologiczne, ale jednak żadnego schorzenia fizycznego nie ma,
  • nagły atak ślepoty, głuchoty, paraliżu ciała, kończyn, ataki pseudo-epileptyczne mimo, że jej mózg pokazuje, że nie jest ślepa, głucha, nie ma epilepsji, ani nie jest sparaliżowana,

można o niej  powiedzieć, że cierpi na zaburzenie konwersyjne.

Na ogół wystąpienie objawów poprzedzają konflikty międzyludzkie lub silny stres, które wywołują nieudawane objawy cielesne.
Na szczęście konwersja występuje niezmiernie rzadko, ale w chwilach szczególnie dramatycznych:  podczas obu wojen światowych była często diagnozowana u mężczyzn. Nieraz towarzyszy jej depresja, lęki, różne zaburzenia osobowości. Nie stwierdzono natomiast uwarunkowań genetycznych.

Wielu uczonych z różnych perspektyw próbowało wytłumaczyć źródła zjawiska konwersji. Niektórzy mówią, że jest ona wynikiem konfliktu psychicznego między dwiema sferami w duszy: superego a id, czyli sumieniem a pragnieniami, i jest rezultatem poczucia winy płynącym z owych niezaspokojonych żądz. Inni mówią, że osoba wywołuje w sobie objawy choroby świadomie, aby osiągnąć jakiś cel, na przykład zredukować swój stres lub zwrócić na siebie uwagę otoczenia. Jeszcze inni uważają objawy konwersyjne za obronę przed przeżywaniem negatywnych emocji.

Faktem jest tylko, że osoby z konwersją, które na przykład deklarują ślepotę, nie mają problemów percepcyjnych, ich mózg reaguje na bodźce wzrokowe, ale one same jakby o tym „nie wiedzą”, nie dociera to do ich świadomości. Innymi słowy, odbierają bodźce tylko na poziomie nieświadomym: ich mózg widzi, lecz one nie widzą.
Badania nie pokazały jeszcze, jaki rodzaj terapii byłby najbardziej skuteczny, jednak pomocne okazują się ćwiczenia zmniejszające objawy i nagradzanie pochwałą za każdy postęp. Buduje to poczucie bezpieczeństwa pacjenta. Przydatne mogą się także okazać techniki zmniejszające poziom stresu.

 

Źródło: Polki.pl