I znowu Nowy Rok, i znowu styczeń. Znowu na siłowniach z dnia na dzień zrobią się tłumy ludzi z noworocznymi postanowieniami, z zapałem i chęcią zrzucenia brzuszka, pupci czy wymodelowania ciała według tego o czym marzyli…. cały 2017 rok 🙂 Tak tak, próbuję Wam uświadomić, że czekanie do stycznia to strata czasu, ale no dobrze, skoro już mamy ten Nowy Rok, skoro jest on faktycznie przejściem ze starego do nowego, to zróbmy to 🙂 Przypuszczam, że większości ludziom jest po prostu łatwiej zacząć tego typu wyzwania właśnie z Nowym Rokiem.

Dzisiejszy tekst będzie krótki, ponieważ mam dla Was film (poniżej), który zmieni Wasze podejście do szeroko rozumianych diet oraz w rezultacie mam nadzieję, że również zmieni się Wasze podejście do własnego organizmu.

Wiele z nas katuje się dietami, które są oparte na ścisłym jedzeniu co do godziny, co do ilości, co do jakości a przede wszystkim ważne jest aby NIE spożywać tłuszczu. I co się dzieje w dużym odsetku tego typu restrykcji?

Otóż chudniemy, jesteśmy zadowoleni, że w końcu coś zadziałało! W końcu będziemy jak milion dolarów na plaży i wszyscy będą wręcz ślinić się na nasz widok! Hm, no tak, jeżeli trafimy w taką dopasowaną dietę w okolicach wakacji i lata, to jest szansa że będziemy tym milionem dolarów. Lecz jeżeli chudzi i zadowoleni będziemy w marcu po czym nasza dieta zacznie wracać do normalności (tej sprzed diety, lub nawet zdrowszej) jest duże ryzyko, że przybędzie nam ciałka tu i tam, w związku z czym nie będziemy już tak zadowoleni. I co robimy? Wracamy na dietę. I w najlepszym wypadku koło zatacza krąg.

Dziś chcę wspomnieć o ważnym budulcu naszego organizmu jakim jest tłuszcz. Tłuszcz raczej zwierzęcy ponieważ lepiej się przyswaja, na którym jest oparta dieta dr Kwaśniewskiego. Nie będę się nad nią rozpisywać, Pan Jerzy Zięba wystarczająco chyba to opisuje 😉 Poniżej film.

P.S. W drugiej części wrzucę zasady diety 🙂

Oryginał z YouTube.com (kanał mk studio)

Isztar Inanna <3