Zrób „przegląd serca”. Robisz sobie „fizyczne przeglądy”, prawda? Chodzisz do dentysty, badasz krew, sprawdzasz wzrok. A serce też potrzebuje twojej uwagi. I nie chodzi tu o EKG. Jak się mają twoje emocje? Uczucia? Wyrażanie ich? Bliskość w relacjach? W styczniu zrób „przegląd serca” pod kątem jego „zdolności”, by czerpać radość przez pozostałe miesiące roku.

Co chcesz mieć? Samochód? Fajniejsze ciało? Więcej pieniędzy na koncie, żeby szaleć na zakupach. Tak, możesz mieć te wszystkie rzeczy. Pomyśl jednak, że jak to już osiągniesz, kupisz, dostaniesz, pustka wewnętrzna, którą chcesz nimi zapełnić, i tak się pokaże się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. Więc pomyśl o głębszych i bardziej znaczących potrzebach. Następnie podejmij działania, aby to się stało.

Nawet gdy miniony rok nie był usłany różami, za coś możesz być wdzięczna. Skoncentruj się na tym, co poszło dobrze. I ten kierunek utrzymuj.

Wybierz coś, co jest dla ciebie wyzwaniem. Ale psychicznym. Może lękasz się komuś coś wyznać lub wykrzyczeć. Odważyć się sięgnąć po pasję? Radykalnie zmienić fryzurę? Zaryzykować?

Są sprawy, które bezwzględnie domagają się końca. Dość już analiz, przyglądania się za i przeciw oraz patrzenia na innych. Co trzeba puścić, przeciąć, bezapelacyjnie pożegnać?

Bądź entuzjastyczna-y. Dzieciaki to potrafią, dorośli trochę zapomnieli co to znaczy cieszyć się całym sobą. Wprowadź do życia zabawę, uśmiech, radowanie się chwilami. Odkryj siebie z tej strony w 2013 roku.

Dodaj komentarz