Kot to świetny towarzysz, zwłaszcza dla ludzi samotnych. Jest bardzo czuły i kontaktowy. Nie tylko chętnie poddaje się pieszczotom, ale także – co niezwykłe u zwierząt domowych – pieszczoty odwzajemnia. Wszystkie koty bez wyjątku, każdy we właściwy dla siebie sposób, wyrażają emocje i artykułują żądania. Sygnalizują nastroje ruchami ciała i ogona, ułożeniem uszu, mimiką.

Koty zwracają na siebie uwagę, ocierając się o nogi opiekuna, trącając łebkiem i pomiaukując. Wydają najrozmaitsze modulowane odgłosy. Potrafią delikatnie pytać i natarczywie się domagać. Niektóre wyraźnie odpowiadają człowiekowi i niekiedy może dojść do prawdziwej rozmowy kota z opiekunem. Są koty bardziej i mniej rozmowne – to zależy od charakteru osobnika, a także rasy.

Najprzyjemniejsze dla nas jest mruczenie. „Włącza” się ono, niczym wewnętrzny motorek, pod wpływem substancji wydzielanych w mózgu, gdy kot odczuwa przyjemność. Jeśli zauważy, że przygotowany jest dla niego smakowity pokarm, często mruczy także z wdzięczności. U zwierząt pełnych temperamentu mruczenie jest przerywane cichymi okrzykami radości. Już małe kocięta mruczą, zwłaszcza podczas karmienia. Ale niekiedy mruczą też koty chore, a nawet umierające.

W zamian za cierpliwość i podatność na kocie metody pedagogiczne, otrzymujemy coś niezwykłego: kocią miłość. Spontaniczną, pozbawioną wyrachowania i chęci przypodobania się. Bezwarunkową i okazywaną zupełnie bezinteresownie – chyba że… akurat zbliża się pora kolacji. Koty czasem przez całe życie traktują nas jak zastępczą matkę, domagając się pieszczot i ciągłej uwagi. Kotki natomiast okazują uczucia raczej macierzyńskie.