Część z Was na pewno pije alkohol. Nawet myślę, że większa część z Was go pije, ale podejrzewam, że nie wszyscy piją go codziennie, lub minimum 5 x w tygodniu. Przy częstym spożywania piwa, wina czy małych drinków, nasz organizm przyzwyczaja się do tego, że codziennie dostarczymy mu dawki alkoholu i łatwo przeciągnąć wtedy granicę, która nam określa czy jest to dużo czy też mało. Dziś dla Was może być optymalną ilością butelka piwa wieczorem, a za miesiąc będą to już na przykład dwie- trzy butelki na dobranoc. Łatwo wtedy popaść w sidła nałogu, więc uważajcie na tą zdradliwą używkę, tym bardziej, że alkoholizm jest nałogiem, który uzależnia nie tylko psychicznie ale również fizycznie. No cóż, dość morałów, przejdźmy do konkretów. Sprawdźmy, co można zaobserwować, kiedy odstawimy alkohol, którym częstowaliśmy się częściej niż rzadziej:

 

  1. Poprawa zdrowia. Nie od dziś wiadomo, że rzucenie alkoholu prowadzi do ogólnej poprawy zdrowia, przebadani przyznali, że mają więcej energii, ładniejszą skórę no i cerę, mniej dotyczą ich przypadłości bólu głowy czy brzucha. Poprawia się również zdrowie psychiczne, pamięć, człowiek taki ma mniej lęków i stanów depresyjnych, poprawia się koncentracja oraz motywacja do życia. Również myślą bardziej pozytywnie.
  2. Rzuć alkohol a wyśpisz się! Osoby które zaprzestały picia alkoholu, zauważyły wyraźną poprawę jakości snu. Nie budzą się w nocy a rano budzą się bardziej wyspani i zrelaksowani niż ludzie pijący alkohol przed snem.
  3. Relacje z ludźmi. Poprawiają się zdecydowanie. Abstynenci są bardziej empatyczni, dzięki czemu są milsi dla otoczenia, a otoczenie…..dla nich 🙂
  4. Rozwój. Po rezygnacji z alkoholu, okazuje się, że mamy więcej czasu na rozwój osobisty. Nie spędzając kolejnego wieczoru na piciu alkoholu i obniżaniu swojej koncentracji ( no powiedzmy wprost, nie rozleniwiając się alkoholem) możemy go poświęcić na jakiś nowy sport, nową pasję (a może powrót starej?), słowem możemy zrobić mnóstwo rzeczy, których przy piciu alkoholu zwyczajnie nie chciało by się nam zrobić.
  5. Satysfakcja. Chcę tutaj powiedzieć o satysfakcji z poczucia, że można się również dobrze bawić bez alkoholu. Naprawdę. Wiem co teraz sobie pomyślałeś 😉 Chodzi o to, że kiedy nie pijesz alkoholu w towarzystwie, w pewnym momencie zupełnie przestaje Ci to przeszkadzać, że w ogóle go nie pijesz. Dodatkowym smaczkiem jest obserwowanie swoich znajomych, jak zmienia się ich zachowanie po alkoholu, i uświadomienie sobie, że kurczę… Ty też tak robiłeś?! Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy zachowują się po alkoholu dziwnie lub źle. Ale, przyznajcie, zdarzało się.
  6. Problemy. Zauważysz, że alkohol znacznie pogłębiał Twoje problemy osobiste.
  7. Nie żałujesz. Niepijący podejmują mniej ryzykownych/złych/nieprzemyślanych decyzji, które są podejmowane przez osoby pijące.
  8. Aktywne życie. Po rzuceniu alkoholu, często okazuje się, że ludzie zastępują go sportem i zdrową dietą, co powoduje podobną euforię do picia alkoholu, lecz bez kaca, no i mamy fajną sylwetkę zamiast piwnego brzuszka.
  9. Świadomość. Mogłoby się wydawać, że alkohol pogłębia świadomość, lecz nic bardziej mylnego. Właśnie z momentem jego odstawienia, rozjaśniamy naszą głowę i zaczynamy zastanawiać się nad różnymi ideami i poglądami.

Rezygnacja z alkoholu najtrudniejsza jest na początku, z czasem jest coraz łatwiej. Po pewnym czasie znika problem uległości, gdy ktoś nas namawia, jak i bywanie w towarzystwie osób pijących, tak aby nie korciło nas również małe piwko.