Znaczenia wczesnego kontaktu dziecka z aktywnością ruchową, zarówno ze względu na indywidualny rozwój psychofizyczny czy przyszłe osiągnięcia sportowe jednostki, jak też kształtowanie postaw prosportowych [Grabowski 1985, 1990; Demel 1990] czy prozdrowotnych [Fabiś 1990], a także podobnego typu zainteresowań [Sankowski 1994], nie sposób przecenić. Wynika to przede wszystkim z konieczności zaspokajania, a także pobudzania i rozwijania niezbędnej dla indywidualnego rozwoju wrodzonej potrzeby aktywności ruchowej dziecka, która będąc jedną z wielu form aktywności jednostki, obok dziedziczności, oddziaływań środowiskowych, czy nauczania i wychowania, jest jednym z podstawowych czynników jej rozwoju [Żebrowska 1986].

Jednak, zarówno z punktu widzenia interesów szeroko pojmowanego sportu, jak też zajmujących się nim dzieci czy młodzieży, umiejętne pokierowanie procesem aktywności sportowej w tej fazie rozwoju można bez przesady uznać za zadanie podstawowe, a jednocześnie złożone i trudne w realizacji. Jego znaczenie, podobnie jak w każdym innym przypadku formowania jakichkolwiek podstaw, wynika nie tylko z konieczności nauczania poprawnych nawyków i umiejętności, czy możliwie dynamicznego, wszechstronnego rozwijania sprawności fizycznej oraz wydolności, ale także z właściwego wychowania podopiecznego tzn. ukształtowania u niego odpowiednich postaw, motywacji do zajmowania się sportem czy zainteresowań. Z kolei złożoność i trudność tego procesu wynika z faktu, iż – niezależnie przecież od typowego dla człowieka, wynikającego z genotypu zindywidualizowania psychofizycznego, powodującego niepowtarzalność reakcji i zachowań – mamy do czynienia z jednostką nie ukształtowaną, podlegającą procesowi ciągłego rozwoju i przeobrażeń. Zatem obok wykorzystania pewnych jakby typowych, dostosowanych do właściwości wieku metod, form czy zasad oddziaływania dydaktycznego i wychowawczego oraz ich indywidualnego odnoszenia do konkretnych osób, obowiązkiem trenera-wychowawcy jest systematyczna obserwacja u podopiecznych efektów własnego oddziaływania, to znaczy dokonujących się zmian rozwojowych. Owe zmiany sprawiają, że dziecko, „przechodząc” przez poszczególne okresy i fazy rozwojowe, nie tylko rośnie, ale też rozwija się i przeobraża. W efekcie, wszystko to co ”trafiało” do niego w określonym czasie, już w niedługiej perspektywie czasowej może okazać się zupełnie nieprzydatne. Stąd potrzeba stałej obserwacji zachowania się dziecka, dostrzegania zmian w jego spontanicznym zachowaniu, jak też zmian w reagowaniu na polecenia, pojawiające się trudności w realizacji ćwiczeń, zmiany stosunku do zajęć i trenera, kolegów itp. Niedostrzeżenie istotnych przeobrażeń lub ich zbagatelizowanie prędzej czy później doprowadzi do nieporozumień, pretensji i rozczarowań, czy wręcz do konfliktów. Stąd tak ważne ma to znaczenie dla całokształtu procesu dydaktyczno-wychowawczego, realizowanego w pracy treningowej w okresie dzieciństwa i wczesnej młodości.

W procesie kształtowania sprawności motorycznej i umiejętności ruchowych, w sporcie dzieci i młodzieży nie wolno zapominać, że mamy do czynienia z jednostką zwłaszcza psychicznie nie ukształtowaną. Zatem prawidłowość jej dalszego rozwoju uwarunkowana jest nie tylko poprawnością oddziaływań dydaktycznych i wychowujących, ale także umiejętnym dostosowaniem ich do wieku, form, zasad i metod nauczania. Chodzi o to, by w początkowej fazie szkolenia sportowego, zarówno od strony motorycznej jak też psychicznej, stymulować naturalny proces rozwoju organizmu, podnosząc jego wszechstronną sprawność psychofizyczną. W takim znaczeniu w początkowych etapach szkolenia sportowego istnieje potrzeba kompleksowego ujmowania procesu kształcenia i kształtowania osoby poddanej szkoleniu.

Wczesnego kontaktu dziecka z działalnością sportową nie należy jednak utożsamiać z tzw. „wczesną specjalizacją”. W dzisiejszym rozumieniu wczesny kontakt dziecka z tego rodzaju działalnością powinien być sprofilowany na stworzenie podstaw do osiągania wybitnych wyników w okresie pełnego rozwoju organizmu zawodnika. Poprzez wczesny udział wszechstronnej aktywności ruchowej młoda osoba powinna jedynie uzyskać podstawę dla przyszłej specjalizacji. Przestrzeganie powyższej zasady posiada fundamentalne znaczenie dla wychowania zawodnika wysokiej klasy. Teoretycy sportu słusznie zatem podnoszą, iż w początkowym okresie szkolenia szczególnego znaczenia nabiera rozwijanie sprawności wszechstronnej [Sozański 1985; Raczek, Mynarski 1988], stanowiącej podstawę dla rozwijania wszechstronnej sprawności specjalnej. Powinno to być celowe i wybiórcze stymulowanie procesów rozwojowych, z wykorzystaniem naturalnej fazowości i dynamiki rozwoju zdolności i funkcji. Chodzi zatem o celowe wykorzystanie okresów szczególnie sprzyjających kształtowaniu określonych właściwości motorycznych, a nie tylko o ogólne (często przypadkowe) stymulowanie wszystkich zdolności.

Przygotowanie wszechstronne będzie stanowiło podstawę dla uzyskiwania wyników sportowych w grupie dyscyplin o podobnym charakterze wysiłku, a jednocześnie może pozwolić na naturalną zmianę wcześniej uprawianej dyscypliny sportu. Dopiero w następnych okresach ten rodzaj przygotowania powinien przejść w formę treningu ukierunkowanego, a następnie specjalistycznego.

Biorąc pod uwagę fakt, że dla osiągnięcia liczących się wyników sportowych – w zasadzie niezależnie od uprawianej dyscypliny – sprawność wszechstronna jest po prostu niezbędna, a jednocześnie to, że naturalny proces jej rozwoju najbardziej dynamicznie przebiega we wczesnych fazach ontogenezy, jedynie umiejętne dostosowanie się do zachodzących procesów rozwojowych, poprzez odpowiadającą indywidualnym możliwościom wszechstronną stymulację, daje szansę pełnego rozwoju i wykorzystania potencjału możliwości psychoruchowych jednostki. Zatem sport dzieci i młodzieży powinien być traktowany jako specyficzny podsystem sportu wyczynowego, w którym realizowane są początkowe etapy szkolenia. Celem powinno być tu nauczanie umiejętności ruchowych i budowanie funkcjonalnych podstaw dla osiągania maksymalnych wyników w wieku dojrzałym, w okresie osiągnięcia pełnych biopsychicznych możliwości organizmu. Zalecenie odnoszące się do konieczności realizacji wszechstronnego szkolenia należałoby chyba uzupełnić uwagą wskazującą na potrzebę jak najwcześniejszego rozwijania szybkości oraz zwinności, a więc takich właściwości, które z jednej strony stanowią podstawę powodzenia w ogromnej większości różnorodnych dyscyplin sportowych, z drugiej natomiast ich naturalny rozwój w ontogenezie – porównując z siłą czy wytrzymałością – rozpoczyna się i kończy wcześniej.

W przypadku tego rodzaju działalności prowadzonej z dziećmi i młodzieżą szczególnego znaczenia nabiera dobór wielkości i rodzaju obciążeń ćwiczeniami [Sozański 1984, 1986; Wpływ objętości obciążeń…, 1991]. Przekroczenie progów optymalnych obciążeń powoduje spowolnienie i przedłużenie procesów charakterystycznych dla danego okresu życia [Ziemilska 1984]. Nadmierne obciążenia nie pozostają też bez negatywnego wpływu na stan zdrowia oraz system nerwowy i psychikę uprawiającej sport młodzieży [Halicka-Ambroziak i wsp. 1984; Woynarowska, Szwed 1984]. W porównaniu z grupami kontrolnymi, dzieci i młodzież najintensywniej trenującą cechuje bowiem nadpobudliwość emocjonalna oraz objawy nerwicowe [Krawczyński i wsp. 1981].

Naszkicowane wyżej zasady postępowania zalecane w pracy treningowej z najmłodszymi nie zawsze znajdują zrozumienie w praktycznej działalności szkoleniowców. Wynika to najczęściej z faktu, że akcentowanie we wstępnej fazie szkolenia przygotowania wszechstronnego, obniża początkowo szansę w konfrontacji z osobami ćwiczącymi zgodnie z zasadą „wczesnej specjalizacji”, zwłaszcza realizowanej przy dużym zaangażowaniu ćwiczeń siłowych. Zatem w sytuacji oceny i rozliczania trenera – niezależnie od etapu szkolenia – wyłącznie za uzyskany wynik sportowy, wielu z nich w sposób świadomy i zamierzony decyduje się na zastosowanie sposobu treningu pozwalającego na uzyskiwanie dobrego wyniku sportowego i związanej z nim dobrej bieżącej opinii i oceny, nie bacząc na perspektywiczną nieprawidłowość takiego postępowania. Niestety często sport dzieci i młodzieży żyje własnym życiem [Ważny 1983], nie dając podbudowy pod wykorzystanie pełnych możliwości w wieku dojrzałym. Świadczą o tym chociażby wyniki uzyskiwane przez polskich młodych lekkoatletów [Sozański 1988]. Ponadto, jak słusznie zauważają Grabowski [1984] czy Sulisz [1986], nasilająca się już w najmłodszych kategoriach wiekowych tendencja do dominacji w sporcie wyniku prowadzi nieuchronnie do dehumanizacji sportu, a tym samym jego degradacji jako zjawiska społecznego.

Z kolei podnoszona wcześniej dzięki wszechstronnemu szkoleniu szansa efektywnej zmiany uprawianej dyscypliny sportu wydaje się zawierać niezmiernie istotny aspekt psychiczny. Co bowiem może i powinna uczynić osoba, której w 15-16 roku życia (około tego okresu ostatecznie stabilizują się zainteresowania człowieka [Super 1972]) przestała podobać się uprawiana od kilku lat dyscyplina sportu? Było to jednak zajmowanie się sportem zgodne z prezentowaną wyżej zasadą wczesnej specjalizacji. W zaistniałej sytuacji zarówno alternatywa kontynuowania kontaktu z aktualnie nie interesującą już dyscypliną, jak też zajęcie się inną, nie wydaje się godne polecenia. Zatem, w okolicznościach gdy początkowy okres szkolenia przebiegał w myśl zasady wczesnej specjalizacji, z tytułu zaniedbań które powstały w zakresie rozwoju sprawności wszechstronnej, szansa zmiany dotychczas uprawianej dyscypliny staje się co najmniej problematyczna.

Z kolei w przypadku stosowania we wczesnych okresach treningu wszechstronnie usprawniającego, dorastający osobnik dzięki zdobywanej sprawnościowej podbudowie praktycznie w każdym okresie ma możliwość zajęcia się dyscypliną najbardziej go interesującą, przynajmniej w obrębie dyscyplin charakteryzujących się podobną strukturą działania. Szanse na uzyskanie wartościowych wyników w nowej dyscyplinie wcale nie muszą być mniejsze, a najczęściej wraz z pojawieniem się większego zainteresowania i umotywowania wręcz rosną w stosunku do dyscypliny uprawianej dotychczas.

Trzeba jednak przyznać, że szczególnie w sporcie dzieci i młodzieży rodzaj stosowanych ćwiczeń powinien wynikać nie tylko z etapu szkoleniowego, ale również z typu uprawianej dyscypliny. W dyscyplinach typowo atletycznych (lekka atletyka, zespołowe gry sportowe, różne formy gimnastyki), niezależnie od etapu zaawansowania, wynik sportowy niejako w pierwszej kolejności uwarunkowany jest poziomem sprawności wszechstronnej (szybkościowo-zwinnościowej czy siłowej). Zatem w odniesieniu do tego rodzaju dyscyplin, w żadnej mierze nie wolno zapominać o potrzebie kształtowania sprawności wszechstronnej. Z kolei w przypadku dyscyplin opartych na daleko posuniętej specyfice czynności (szermierka, pływanie, taniec na lodzie, gimnastyka artystyczna) konieczne wydaje się nieco wcześniejsze akcentowanie w treningu rozwoju sprawności specjalnej. O ile bowiem w dyscyplinach atletycznych nawet niewielkie niedoskonałości techniczne do pewnego stopnia mogą być kompensowane walorami sprawnościowymi, to w drugiej grupie dyscyplin braki w „czuciu wody” u pływaka czy „poczuciu żelaza” w szermierce praktycznie przekreślają szansę na sukces sportowy.

Przedstawione wyżej uwagi wskazują na znaczną złożoność podnoszonego zagadnienia, w którym ze strony szkoleniowca istotne stają się również pewne aspekty moralne. Biorąc jednak pod uwagę oczywistą prawidłowość, że – generalnie rzecz ujmując – dla osiągnięcia wyników sportowych wszechstronna sprawność jest po prostu niezbędna, a jednocześnie uwzględniając fakt, że naturalny proces jej rozwoju najbardziej dynamicznie przebiega we wczesnych fazach ontogenezy – jedynie umiejętne dostosowanie się do procesów rozwojowych, poprzez odpowiadającą indywidualnym możliwościom wszechstronną stymulację, daje szansę pełnego rozwoju i wykorzystania potencjału zdolności psychoruchowych jednostki.