W  artykule o powodach dlaczego warto zostać weganinem czy wegetarianinem, opisanych zostało wiele korzyści w różnych sferach życia, co wydawać by się mogło idealnym wyborem przynoszącym korzyści, zarówno nam samym, zwierzętom, jak i środowisku. I poniekąd tak jest. Wymienione korzyści są niezaprzeczalne, jednak skutki tych wyborów nie zawsze są idealne. Dlaczego?

Bycie wegetarianinem nadal, choć w mniejszym stopniu, wiąże się z:

– z wyborami żywieniowymi niekorzystnymi dla zdrowia

– cierpieniem zwierząt

– negatywnym wpływem na środowisko

Wegetarianizm, a weganizm

Za chwilę rozwinę każdy z tych punktów. Jednak zanim to zrobię, warto krótko napisać o różnicach między wegetarianizmem a weganizmem, bo z doświadczenia wiem, że nie każdy je zna. Choć dietę wegetariańską i wegańską wiele łączy, to jest kilka zasadniczych różnic.

Prostymi słowy można powiedzieć, że dieta wegetariańska wyklucza z jadłospisu wszelkiego rodzaju mięso, w tym mięso ryb i owoce morza. Natomiast weganizm idzie o krok dalej, rezygnując także ze wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego – mleka i serów (oraz wszystkich produktów na ich bazie), jajek oraz najczęściej także miodu. O ile wegetarianizm często jest po prostu wyborem zdrowej diety z intencją niezabijania zwierząt i pragnieniem poprawy środowiska, bez zbytniego zagłębiania się w te tematy, o tyle weganizm staje się swoistą filozofią i stylem życia, cechująca się głębokim współczuciem do zwierząt oraz dużą świadomością korelacji między hodowlą zwierząt, a przemysłem, środowiskiem, ekologią, konsumpcjonizmem itd… Więcej o tym za chwilę.

Wybór weganizmu

A zatem często wegetarianizm jest pierwszym krokiem na drodze, która wraz ze zdobywaniem większej świadomości zaczyna naturalnie zmierzać w kierunku weganizmu, ponieważ ten ma do zaoferowania jeszcze więcej:

  1. Większa świadomość zdrowia i lepiej zbilansowana dieta

Będąc wegetarianinem można odżywiać się relatywnie zdrowo, ale w związku z mniejszą świadomością i brakiem uwagi tego, co jemy (ważne tylko, by było wegetariańskie) często sięgamy bo mniej zdrowe i przede wszystkim wysoko przetworzone produkty, z dużą ilością konserwantów, wzmacniaczy smaków, wzbogacane dużymi ilościami cukrów itd. Do takich produktów należą prawie wszystkie gotowe dania, gotowe sosy, fast foody, słodycze, i wszelkiej maści wyroby cukiernicze oraz kolorowe napoje.  Jak widać nawet na diecie wegetariańskiej można odżywiać się bardzo niezdrowo. I u niektórych tak to czasami wygląda.

Będąc weganinem dużo rzadziej sięga się po takie produkty. Z jednej strony dlatego, że wraz ze wzrostem wiedzy i świadomości, uważniej wybieramy, to co wkładamy do ust, a z drugiej, nadal niewiele jest np. wegańskich sosów, gotowych dań czy wyrobów cukierniczych.

Posiadając większą wiedzę, i dostrzegając niezaprzeczalny związek pomiędzy tym co się je, a stanem zdrowia, weganie podchodzą dużo bardziej odpowiedzialnie do zdrowej i dobrze zbilansowanej diety, tym samym ich prozdrowotne efekty są jeszcze bardziej widoczne, a czasem nawet spektakularne w porównaniu do mięsożerców i wegetarianów.

  1. Nie pij mleka, wtedy będziesz wielki

Wegetarianie spożywają ogromne ilości produktów na bazie mleka – sery, serki, pasty, sosy, twarogi, kefiry, maślanki, napoje kakaowe, kawy z mlekiem, i oczywiście samo mleko. Krowie mleko jest naturalnym pożywieniem – tak – ale dla cielaków, a nie dla ludzi. Cielaki piją mleko krowie, małe kózki, mleko kozie swojej mamy. A człowiek? Człowiek pije wszystko, byle nie to co dla niego naturalne. Wg wielu badań regularne picie krowiego mleka doprowadza do zwiększonej podatności kości na złamania. Tak, to mleko, które rzekomo ma je wzmacniać. Inne konsekwencje picia mleka zwierzęcego to m.in.: zwiększona zachorowalność na nowotwory (w szczególności na raka jajnika, piersi i prostaty), anemia, kamienie nerkowe, alergie, nietolerancja laktozy, powoduje osteoporozę, zwiększona zachorowalność na choroby serca, może także powodować zaćmę, i znacząco szkodzi osobom chorym na niedoczynność tarczycy. Wybierając wegańskie zamienniki znacząco zmniejszasz szansę na wystąpienie tych dolegliwości w swoim organizmie.

  1. Wolność zwierząt

Wegetarianizm ratuje życie wielu zwierząt lub przez mniejszy popyt na mięso, po prostu ogranicza ich masową hodowle. Nie zwalnia jednak z ogromnego bólu wielu zwierząt, które nie zostają zabite (albo nie tak szybko), a które są w bestialski sposób traktowane i hodowane dla tego, co mogą podarować, a raczej tego, co możemy im zabrać – mleka i jaj. Nie wdając się w szczegółowe opisy procederów hodowców – krowa jest sztucznie zapładniana, bo tylko gdy urodzi (tak jak człowiek) daje mleko. Cielę jest zabierane, a matka „eksploatowana” z mleka, po czym uśmiercana. Cielę też prędzej czy później pójdzie na rzeź. Z produkcją jaj jest podobnie. Kury w bardzo złych warunkach bez dostępu do światła i w ciasnych klatkach, faszerowane różnymi substancjami, mają jedynie znosić jak najwięcej jaj. Gdy już się do tego nie nadają, po prostu są zabijane. Jeśli więc zostanie wegetarianinem było podyktowane niezgodą zabijania zwierząt, weganizm staje się kolejnym naturalnym wyborem etycznym.

  1. Przyjazne i czyste środowisko

W artykule o wegetarianizmie został opisany wpływ przemysłowej hodowli na środowisko naturalne. Jest on destrukcyjny. I niestety sam wybór wegetariańskiej diety, nawet gdyby to zrobiła większość ludzi, nie zatrzymałby jej postępujących skutków. Spowolniłaby – tak, ograniczyła – też, ale nie zatrzymała. Powodem tego jest fakt, że rezygnując z mięsa ale nadal spożywając produkty odzwierzęce, podtrzymuje się całą machinę i potrzebę eksploatacji terytorialnej i związanych z nią kosztów zanieczyszczeń. Tylko wybór weganizmu i związany z nim spadek popytu na ofertę rynku hodowlanego, może przynieść realne, trwałe i długofalowe korzyści dla środowiska i ludzi, którzy, de facto są jego integralną częścią

  1. Zwiększona empatia, współczucie i świadomość życia

Jak wspomniałem na początku, weganizm to nie tylko dieta, a często styl i filozofia życia cechująca się zwiększoną empatią, nie tylko do zwierząt, ale i do ludzi oraz życia w ogóle. Pogłębiająca się wiedza na temat różnych aspektów funkcjonowania świata, jego mechanizmów, wszechobecnego cierpienia, nieświadomego barbarzyństwa, przemocy i ogólnego prymitywizmu życia, pod przykryciem technologicznego rozwoju, może prowadzić, albo do przygnębienia lub złości, albo do współczucia i  wewnętrznej potrzebie pomagania innym w tym trudnym świecie. Ta świadomość prowadzi wielu wegan do działań prospołecznych, aktywizmu, obrony praw zwierząt i człowieka, działań mających na celu poprawić jakość ogółu ludzi, jednostek, grup społecznych oraz oczywiście zwierząt.

Zostając świadomym i dojrzałym weganinem zaczynasz wychodzić poza ograniczenia tego terminu i stajesz się po prostu człowiekiem dla którego ważne jest dobro bliźniego, niezależnie od rasy, miejsca zamieszkania czy gatunku. Po prostu chcesz by świat był dzięki tobie trochę lepszym miejscem. Choć odrobinę.

 

 

 

Autor:Bartłomiej Raczkowski

Źródło: http://akademiaducha.pl/5-powodow-by-wegetarianizmu-przejsc-weganizm/