Zabawa jako typowy, wcześnie pojawiający się przejaw aktywności dziecka swój szczególny rozwój odnotowuje w wieku przedszkolnym. Dominuje w życiu małego dziecka, wypełniając mu wiele czasu i pochłaniając wiele energii. Można bez przesady stwierdzić, że wszystkie inne czynności dziecka są w jakiś sposób zabawie podporządkowane.

Na temat zabawy w ogóle, a zabaw dzieci w szczególności, napisano wiele tomów, jednak na pytanie, czym w istocie jest zabawa, bardzo trudno uzyskać jednoznaczną odpowiedź. Zdaniem Przetacznik-Gierowskiej [1993] wynika to z wielu przyczyn. Przede wszystkim zabawa jest zjawiskiem bardzo złożonym, tak w swojej strukturze i przebiegu, jak też wtedy, gdy usiłuje się wyjaśnić jej genezę, cele i funkcje w rozwoju indywidualnym i społecznym. Po drugie, zabawa w różnych okresach życia człowieka przybiera rozmaite formy. Ustawicznie zmienia się również w kolejnych stadiach wieku dziecięcego, wskutek czego trudno wyróżnić cechy wspólne, charakterystyczne dla wszystkich jej rodzajów i etapów. Niełatwo też niekiedy oddzielić zabawowe czynności dziecka od takich, które zabawą nie są, zwłaszcza że z psychologicznego punktu widzenia ważne wydają się nie tylko zewnętrzne zachowania, lecz także wewnętrzne intencje i motywy działania, dla obserwatora często ukryte i jedynie domniemane.

Podsumowując poglądy różnych autorów na temat zabawy, Przetacznik-Gierowska [1993] wyodrębnia następujące jej charakterystyczne cechy:

  • Zabawa jest rodzajem zachowania się motywowanego wewnętrznie, co odróżnia ją od zależnych od popędów zachowań konsumpcyjnych lub powiązanych z nimi zachowań instrumentalnych, jak również od zachowań realizujących cele zewnętrzne, na przykład pozostających pod naciskiem społecznym. Podłożem wzbudzania wewnętrznej motywacji do bawienia się może być bądź to rozbieżność między napływającymi ze świata informacjami a zdolnością organizmu do ich przetwarzania, skłaniającą jednostkę do powrotu do stanu równowagi, bądź też redukcja napięcia nerwowego (pobudzenia), jakie daje opanowanie przedmiotów w działaniu lub ćwiczenie funkcji i sprawności.
  • Przewaga w zabawach dzieci procesów asymilacji nad procesami akomodacji3] implikuje zwracanie uwagi bawiącego się dziecka raczej na środki i sposoby działania niż na osiąganie określonego celu. Cel ten jest zresztą równoznaczny z intencją samego dziecka, a nie narzucony z zewnątrz, co sprawia, że zabawa jest czynnością spontaniczną. Powszechność dominacji środków nad celami nie dotyczy jednak wszystkich zabaw dziecięcych.
  • Trzecia cecha wyraża się w różnicowaniu zabawy i zachowań eksploracyjnych (badawczych). Przy eksploracji przedmiotu dziecko bada, jaki on jest i co robi (jak działa), podczas zabawy zaś pyta: co ja mogę z nim zrobić? A ponieważ decyzja zależy w gruncie rzeczy od niego samego, odpowiedź brzmi: to, co zechcę. Tak więc w zabawie bodziec odgrywa drugorzędną rolę w stosunku do organizmu. Eksploracja obiektu poprzedza jednak niekiedy zabawę nim, chyba że dziecko nadaje od razu przedmiotowi szczególne, umowne znaczenie, nie mieszczące się w konwencji jego społecznych zastosowań.
  • Kolejna cecha (wiążąca się z poprzednią kwestią) odnosi się do różnicy między zabawą a zachowaniem instrumentalnym. Zachowania te nie tylko różnią odrębne motywy, lecz także odrębne płaszczyzny działania: naprawdę i na niby. Jest sporne, czy status „udawania” przynależy każdej zabawie i czy przyjęcie go nie ograniczałoby nadmiernie zakresu jej pojęcia, na przykład wyłącznie do zabaw z elementami fikcji. Z tego względu bardziej użyteczna wydaje się proponowana przez Wincentego Okonia [1987] formuła wtórnej rzeczywistości, w której rejony dziecko przenosi się w zasadzie zawsze w toku zabawy, nie tracąc jednak kontaktu z rzeczywistością pierwotną.
  • Równie sporna jest sprawa reguł zabawy. Zabawa oczywiście nie kieruje się regułami narzuconymi z zewnątrz, analogicznymi na przykład do reguł zachowania się dziecka przy jedzeniu. Wieloma składnikami zabaw, takimi jak: uzgadnianie ról i podtrzymywanie w działaniu właściwego dla nich kontekstu, kierują zasady i reguły, do których dzieci samorzutnie się dostosowują, modyfikując je w razie potrzeby.
  • Wreszcie czynne zaangażowanie dziecka w zabawę odróżnia ją od nudzenia się, bezczynności lub marzeń na jawie. Te ostatnie mogą jednak stanowić swoiste dla wyobraźni dziecięcej fantazjowanie, a więc rodzaj „igrania” obrazami i skojarzeniami, mającymi związek z „wtórną rzeczywistością”, typową dla świata zabawy.

Podczas zabawy dziecko zaspokaja wiele istotnych dla niego potrzeb działania, zaspokajania ciekawości, przyjemnych przeżyć, kontaktu społecznego, ponadto potrzeby dokonań, uznania, pochwał i satysfakcji czerpanych z przebiegu aktywności. Zabawa dziecka jest dobrowolnym, przyjemnym dla niego i bardzo pożytecznym zajęciem, przysparzającym niezbędnej do życia wiedzy o nim samym i otaczającym go świecie. Zabawa jest naturalną, wielostronną formą aktywności i wyrażania siebie. Spełnia w życiu dziecka dwie najważniejsze funkcje: uczy i wychowuje.

Z racji ważnych funkcji jakie spełnia, zabawa uważana jest za główny czynnik rozwoju. Z tego też względu zasługuje na uwagę rodziców i wychowawców oraz nadanie jej właściwej rangi. Sposobność i szansa, którą stwarza zabawa dla oddziaływania szkoleniowców na dziecko, może stanowić istotne ogniwo systemu wychowawczego we wczesnych fazach kontaktu dziecka z aktywnością sportową.

W zabawie przejawiają się (dają się zauważyć) cechy psychofizyczne i społeczne dziecka – jego temperament, uczuciowość, wrażliwość, zdolność pokonywania przeszkód, predyspozycje, zdolności, a także stopień rozwoju, upodobania czy sprawność psychofizyczna i zdrowie. Wskazana jest zatem uważna obserwacja dziecka podczas zabawy, celem poznania jego cech osobniczych. Niepożądane reakcje dziecka należy korygować rozważnie, spokojnie i konsekwentnie, starając się wspomagać nie zawsze wystarczająco dynamiczny i równomierny jego rozwój.

W okresie dzieciństwa zabawa jest podstawową formą aktywności człowieka. Jest zjawiskiem w równiej mierze biologicznym, co społecznym. Powstaje i rozwija się pod wpływem otoczenia i własnej aktywności jednostki. W zabawie dziecko nie tylko doskonali wiele funkcji fizycznych i psychicznych. Odbywa się to w klimacie przyjemnych uczuć i zadowolenia, poczucia satysfakcji z osiągniętego rezultatu, co sprzyja dążeniu do celu, niosącemu zapowiedź twórczej działalności. Jak stwierdza Zuchora [1980], zabawa nie spełnia jednej izolowanej funkcji. Daje dziecku tę pełnię życia, której ono potrzebuje. Jest dla niego źródłem radości, odpoczynkiem i pracą, myśleniem i zmyśleniem, twórczością, fantazją i realizmem, działaniem na niby, które jednak w momencie stawania się jest najprawdziwszą realnością. Zabawa wpływa bezpośrednio na rozwój psychiczny dziecka, w tym na kształtowanie jego potrzeb i motywacji, przezwyciężanie „poznawczego egocentryzmu”, czynności umysłowe oraz dowolne zachowanie się [Elkonin 1984]. Dzięki zabawie dziecko uczy się współżyć z innymi, podporządkowuje się prawidłom obowiązującym w grupie, rozwija swoje uczucia społeczne, otwiera się na otoczenie. Zdaniem Nuttina [1968] – otwarcie na świat, to podstawowy wymiar osobowości, która funkcjonuje, obejmując dwa bieguny: „ja” i „świat”. W zabawie „ja” zbliża się do świata, nabiera doń zaufania, czyni go cząstką swego działania. Jak podkreśla Wincenty Okoń [1987, s. 169] – zabawa jest „manifestacją całej osobowości dziecka 2-6-letniego, wchodzącego w złożone kontakty ze swoim otoczeniem rzeczowym i ludzkim”, a jednocześnie takie formy działalności wyodrębnione u ludzi dorosłych, jak uczenie się, praca i aktywność społeczna, nie występują u dzieci w postaci „czystej”, lecz przejawiają się właśnie w ich zabawach.

W procesie prawidłowo zorganizowanej zabawy kształtują się w dziecku systemy związków czasowych, które dzięki towarzyszącym im silnym dodatnim przeżyciom emocjonalnym są utrwalane. Dlatego w trakcie zabawy stosunkowo łatwo wytwarzają się pożądane nawykii przyzwyczajenia, a ona sama staje się silnie oddziałującym środkiem dydaktycznym i wychowawczym. Szczególnie korzystne są w tym przypadku zabawy ruchowe [Zawalska, Zawalski 1998], znajdujące zastosowanie również w nauczaniu elementów techniki szeregu dyscyplin sportu m.in. takich jak kolarstwo [Barankiewicz 1990], lekkoatletyka [Stawczyk 1998; Sulisz 1993a, 1993b], narciarstwo [Vysata 1991], gimnastyka [Bondarowicz 1994], piłka nożna [Kapera 1993; Stronczyński, Stuła 1995], piłka ręczna [Paterka, Nitka 1987; Eliasz 1993], pływanie [Matynia, Rostkowska 1979] czy żeglarstwo deskowe [Zawalski 1993]. Nie mniej istotny jest również udział zabaw w realizacji ćwiczeń z zakresu gimnastyki korekcyjnej [Owczarek, Bondarowicz 1997], a także kształtowaniu sprawności motorycznej [Bondarowicz 1994]. W takich sytuacjach opisowi i wykonaniu określonych form ruchowych towarzyszy odpowiednie wyobrażenie i konkretne działanie, co z fizjologicznego punktu widzenia jest wzmocnieniem niezbędnym dla zapoczątkowania powstawania dowolnego nawyku ruchowego. Zabawy ruchowe sprzyjają rozładowaniu niepożądanych napięć i poprawiają samopoczucie.

Próbę bardziej szczegółowej charakterystyki sposobu kształtowania zamiłowań aktywnością motoryczną dziecka należałoby rozpocząć od stwierdzenia, że w zasadzie już w momencie urodzenia jest ono (dziecko) wyposażone w biologicznie uwarunkowaną potrzebę tego rodzaju aktywności. Początkowo wyraża się ona w spontanicznych reakcjach odruchowych, by wraz z rozwojem, poprzez reakcje coraz bardziej uświadamiane, przejść do działań zamierzonych i kontrolowanych. Początkowe biologiczne uwarunkowanie owej potrzeby ulega w procesie rozwoju ontogenetycznego stopniowemu powiązaniu z czynnikami psychicznymi. Tym samym w przypadku braku odpowiedniego rozwoju komponenty psychicznej stopniowo przestaje być przez jednostkę odczuwany głód ruchu. Aby do tego typu niekorzystnej sytuacji nie dopuścić bądź jej przeciwdziałać, już we wczesnych fazach ontogenezy niezbędne wydaje się takie pokierowanie interesującą nas formą aktywności, by doprowadzić do pojawienia się owej psychicznej komponenty potrzeby ruchu, wyrażającej się w zamiłowaniu do aktywności ruchowej. Tego rodzaju efekt wydaje się możliwy tylko dzięki częstym, emocjonalnie pozytywnym (zabawowym) kontaktom dziecka z różnymi formami tego rodzaju aktywności.

W odniesieniu do sportu uprawianego przez najmłodszych bliskie są nam przeto sformułowania wyrażone przez Józefa Lipieca, którego zdaniem „sport to przejaw bezinteresownej zabawy, stanowiącej zarówno efekt kontynuacji dziecięcego treningu adaptacyjnego do warunków życia, jak i forma zużywania nadmiaru energii osobniczej w czynnościach hedonistycznych. Sport jest tedy sposobem przeżywania radości życia” [Lipiec 1988, s. 84].