Część pierwsza : http://psychokompot.pl/2018/02/18/czy-mozna-byc-szefem-swojej-podswiadomosci/

 

No więc jeżeli zapytałeś dlaczego więc, nie masz jeszcze tego domu o którym marzysz i nie jesteś jeszcze tam gdzie w każdej innej kwestii chciałbyś być, to tak, jakbyś składał zamówienie na kupki: Szef chce czerwone BMW, Szef chce białego Mercedesa, szef chce jacht, a podświadomość chce spełnić oczekiwania szefa. Tylko tyle, że niezdecydowane i nie konkretne zamówienia rozpraszają działanie za każdym razem, gdy sztab przystępuje do ich realizacji, szef w krótkim czasie zmienia zamówienie, a sztab znowu przystępuje do realizacji szef w krótkim czasie zmienia zamówienie aż tak przystępuje do realizacji i tak dalej.

Poza błędem rozdrobnienia i rozproszenia mamy też często do czynienia ze sprzecznymi komunikatami w nas samych. Bo niby mówimy: chcę mieć dom z ogrodem ale jednocześnie myślimy: A kto mi dach naprawi, a kto mi pomoże odśnieżać, a kto mi pomoże grządki kopać, a kto to będzie drewno nosił i tak dalej. Jeżeli więc jeden pracownik sztabu-podświadomości-poszedł realizować zamówienie: szef chce dom z ogródkiem, a pięciu poszło powstrzymywać te realizację obawami szefa, to realizacja pozostanie po prostu wstrzymana. Nic nadzwyczajnego, przecież sami wydaliśmy zamówienia i polecenia, a poleceń wstrzymania było więcej.

 

Podświadomość nie odróżnia obrazów rzeczywistych od nierzeczywistych, czyli dokonanych od niedokonanych. Dla niej każdy obraz: tak z przeszłości jak i z teraźniejszości, a także wyobrażony na przyszłość, jest równie ważny.

Tak właśnie często działamy… bezmyślnie i bez odpowiedzialności za własne słowa i myśli, dlatego bardzo proszę wszystkich którzy mają zamiar świadomie korzystać z narzędzi własnych myśli i słów, o samokontrolę,  wewnętrzną uwagę. Nikt na świecie nie zrobi tego za nas. Tylko my możemy świadomie przejąć kontrolę nad naszymi myślami i słowami tak, aby tworzyć takie ciągi zdarzeń, które nas satysfakcjonują, i takie zbiegi okoliczności które doprowadzają nas do zamierzonego celu.

A tu wbrew pozorom większość z nas pragnie ciszy w sercu, spokoju i pokoju w sobie, zadowolenia z siebie samego i z naszego życia. Życie to ciąg zmian. Jak mówią tradycje wschodu: życie to rzeka. Pamiętaj -rzeka płynie.
Nie zatrzymasz niczego, co przeciekło Ci przez palce. Masz przed sobą możliwości płynięcia tą rzeką i podziwiania jej uroku. Ciesz się każdą chwilą, niech ona będzie dla ciebie szczęśliwym wydarzeniem piękną lekcją, pracą godną i ważną.

 

 

M.Brzoza