Składniki:

  • 50 baldachów kwiatu czarnego bzu
  • 2 cytryny (ok 20 dag)
  • 2-3 limonki (ok 20 dag)
  • 70 dag cukru
  • 1 litr wody
  • 1 litr spirytusu
  • 1 łyżeczka korzenia arcydzięgla

 

Przygotowanie:

  1. Ugotuj 1 litr wody i 70 dag cukru, następnie ostudź
  2. Cytryny dokładnie umyj, wyszoruj skórkę. Pokrój w plastry, usuń pestki.
  3. Do wyprażonego słoja (ok 3-litrowego) włóż baldachy kwiatu czarnego bzu, przekładając plastrami cytryny. Zalej je przygotowanym wcześniej syropem.
  4. Przykryj słój płótnem i zostaw na 10 dni w nasłonecznionym miejscu (płótno na słoikach przewiąż sznurkiem lub gumką, żeby nie spadło).
  5. Mieszaj sok raz dziennie wyprażoną łyżką.
  6. Po 10 dniach przelej sok przez sito wyłożone gazą. Połącz se spirytusem i sokiem z limonki. Dodaj arcydzięgiel.
  7. Zakręć słoik. Odstaw na 4 tygodnie. Potrząsaj słojem co 3-4 dni.
  8. Zostaw słoik na następne 2 tygodnie, nie potrząsaj nim w tym czasie.
  9. Zlej nalewkę znad osadu. Osad przesącz na sicie wyłożonym papierowym ręcznikiem. Połącz przesącz z nalewką.
  10. Nalewka powinna dojrzewać przez kolejne 3-4 tygodnie. Nie mieszaj jej w tym czasie.
  11. Następnie przelej nalewkę do butelek. Odstaw na 3 miesiące.

Najsmaczniejsza jest dopiero po roku od przelania do butelek.

 

Nalewka z czarnego bzu to mocny, wytrawny trunek. Każda szanująca się szeptucha przy przeziębieniu zaleci kieliszek przed snem 😉

 

 

 

K.B. Miszczuk, Sekretnik Szeptuchy