Autor: Karolina Kawęcka

Odchudzanie weekendowe jest możliwe. Nie możesz dopiąć ulubionych dżinsów, bo twój brzuch wystaje, jakby ktoś go napompował? Czujesz się wzdęta. Czas na dietę bogatą w błonnik i pożyteczne bakterie, które pomagają w trawieniu pokarmów oraz zachowaniu uczucia lekkości. Jak opracować menu i jadłospis diety weekendowej?

Dieta weekendowa to świetny sposób na płaski brzuch. Wzdęcia to problem co drugiej kobiety w Polsce. Przyczynami tej krępującej dolegliwości bywają: zła gospodarka hormonalna, stres i błędy dietetyczne. Do tych ostatnich należy zbyt rzadkie jedzenie drobnych posiłków i nadmierne spożywanie takich produktów jak: rośliny strączkowe, kapusta, kalafior, brukselka, brokuły, mleko, napoje gazowane, słodycze, potrawy tłuste i smażone, pieczywo razowe oraz grube kasze (np. pęczak).

        

Dieta weekendowa zapobiega wzdęciom

Jaka powinna być dieta, dzięki której twój brzuch będzie płaski jak deska? Przede wszystkim lekkostrawna, bogata w błonnik przyspieszający przesuwanie się trawionego pokarmu oraz produkty dostarczające bakterii Lactobacilluss p. i Bifidobakterii. Zadaniem tych bakterii jest zmiana odczynu chemicznego jelit, a tym samym zahamowanie rozwoju tych szczepów bakterii, które odpowiedzialne są za produkcję gazów.

  1. Dietę zacznij w piątek wieczorem i kontynuuj przez sobotę i niedzielę.
  2. Jedz niewielkie porcje – często i powoli, by uniknąć połykania powietrza, które potem gromadzi się w jelitach.
  3. Nie żałuj sobie napojów mlecznych fermentowanych (przy zakupie jogurtów zwracaj uwagę na termin przydatności do spożycia – im krótszy tym lepszy).
  4. Możesz jeść musy owocowe, przetarte warzywa oraz pić kompoty z suszu.
  5. Często sięgaj po wodę mineralną poprawiającą trawienie oraz siemię lniane ułatwiające perystaltykę jelit.

Jadłospis znajdziesz tutaj