Proszę spojrzeć na dwa skany mózgów 3 letnich dzieci. Po lewej widzimy mózg normalnie rozwijającego się dziecka, po prawej zaś mózg dziecka z rumuńskiego sierocińca. To zaniedbane dziecko trafiło tam zaraz po narodzinach i doświadczyło silnej deprywacji emocjonalnej i sensorycznej. Prawdopodobnie było rzadko dotykane czy brane na ręce. Jeśli oglądaliście kiedyś dokumenty o rumuńskich sierocińcach to zapewne zauważyliście, jak wiele z tych dzieci było opóźnionych w rozwoju, zarówno emocjonalnym jak i intelektualnym.

Na drugim zdjęciu widzimy skany mózgów, tylko z zaznaczeniem obszarów, które są aktywne i nieaktywne. Ponownie po lewej stronie widoczny jest zdrowy mózg, a po prawej ten uszkodzony (bo zaniedbany). Czerwony kolor to obszary najbardziej aktywne, czarny – najmniej. Po naszych narodzinach tylko tzw. „prymitywne” struktury, jak pień mózgu w pełni funkcjonują. Reszta musi się rozwinąć. Na aktywność i rozwój pozostałych części, jak np. zaznaczonych kółkami płatów skroniowych, wpływają już doświadczenia i opieka z dzieciństwa. Dlatego u zdrowego, kochanego dziecka, są one aktywne i mają intensywne barwy, zaś u dziecka opuszczonego obumierają. Będzie ono miało w przyszłoćci problemy emocjonalne i poznawcze.

Bardzo obrazowo opisała to Margot Sunderland w książce „Mądrzy rodzice”. Wyjaśniając budowę centrum układu nerwowego dziecka wskazuje ona na trzy jego części:

– mózg racjonalny (to płaty czołowe), najmłodszy i obejmujący aż 85 procent całkowitej masy mózgu
– mózg ssaków (to układ limbiczny), mający tę samą budowę zarówno u ludzi, jak i u innych ssaków
– mózg gadzi, który w najmniejszym stopniu uległ zmianom w procesie ewolucji.

Mózg racjonalny – najwyższe ewolucyjne osiągnięcie człowieka – odpowiada za naszą wyobraźnię, zdolności twórcze, rozumowanie. Pozwala snuć refleksje, rozwiązywać problemy i tworzyć własną tożsamość.
Mózg ssaków – odpowiada za emocje, zwłaszcza te intensywne, takie jak strach, gniew, tęsknotę, które powinny być kontrolowane przez mózg racjonalny. Dzięki niemu też potrafimy nawiązywać więzy społeczne.
Trzecia część – mózg gadzi, to nasze instynkty, takie jak wola przetrwania. Kontroluje on podstawowe funkcje organizmu – oddychanie, układ pokarmowy, krążenie, itd. Tworzy się on jako pierwszy.

Znając ten podział mózgu, łatwiej zrozumieć jak wielki wpływ na jego rozwój ma w pierwszych trzech latach życia wychowanie dziecka. Jeśli dziecko zostanie narażone na zbyt duże dawki stresu i organizm trzymany jakby w pogotowiu będzie się wciąż bronił przed szkodliwymi bodźcami, wówczas nadmiernie zaktywizowany zostanie mózg gadzi. W konsekwencji spowoduje to trudności w otwieraniu się na pozytywne emocje i rozwój mózgu racjonalnego.

Dlatego właśnie dzieci, które zostały pozbawione miłości i opieki w dzieciństwie, mają znaczące braki w istocie białej budującej ważne części mózgu. U badanych kilkulatków największe braki zaobserwowano w partiach mózgu odpowiedzialnych za odczuwanie emocji, koncentrację, zapamiętywanie, analityczne myślenie i postrzeganie zmysłowe. Optymistyczne jest to, że badania dowiodły również, że dzieci, które zostały umieszczone w rodzinach zastępczych w wieku 2 lat, miały podobnie rozwiniętą istotę białą jak ich rówieśnicy, którzy od urodzenia wychowywali się w rodzinach. Oznacza to, że do pewnego momentu opisywane problemy rozwojowe mogą być odwracalne. Dziecko, które odpowiednio wcześnie zostanie zabrane z sierocińca i trafi do rodziny zastępczej, ma szansę na prawidłowy rozwój i szczęśliwe dzieciństwo.