Posiadanie w rodzinie zwierzęcia bardzo dużo uczy wszystkich domowników a zwłaszcza dzieci. Wpływ ten jest oczywiście różny w każdym wieku. Artykuł psychologa opisuje wpływ posiadania w domu zwierząt na rozwój dziecka.

Wiemy, iż od prehistorycznych czasów ludzie żyli razem ze zwierzętami. Początkowo było to podyktowane dostarczaniem przez nie pożywienia, choć jeden z gatunków ssaków bardzo szybko został oswojony przez człowieka, mimo, że jego mięso nie było dla niego zapewne, czymś co chciałby jeść. Było to oczywiście pies (łac canis familiaris).

Jego niesamowity węch, zwinność, szybkość a także posłuszeństwo były cechami bardzo przydatnymi dla myśliwego. Z biegiem czasu relacje pomiędzy człowiekiem a psem zaczęły się jeszcze przybliżać. Pies przestał służyć człowiekowi jedynie do polowań i powoli zaczął stawać się jego przyjacielem. Przeniósł się z legowiska, które sam musiał sobie zrobić do budy tuż przy domu swego pana a następnie bardzo często do miejsca, w którym mieszka człowiek. Cała rodzina zaczęła uczestniczyć w dorastaniu i wychowywaniu psa, także dzieci.

Wskutek rozwoju cywilizacji grono zwierząt domowych, które służyły jako towarzysze życia człowieka, zaczęło się poszerzać. Coraz częściej wokół domów można było dostrzegać koty a następnie inne zwierzęta przywożone często z odległych krajów jak np.: papugi, kanarki, chomiki, żółwie.

Są rodziny, w których posiadanie zwierząt jest tzw „stylem życia” (kiedyś jedna matka powiedziała mi: „w moim domu zawsze był pies i kot – najpierw gdy mieszkałam z rodzicami a potem gdy zamieszkałam z mężem i urodziły się dzieci”). W takich rodzinach znacznie rzadziej zdarzają się alergie związane np. z sierścią psa czy kota, gdyż dziecko w łonie matki zaczyna już wtedy przystosowywać się do tych warunków.

Jeżeli dziecko nie miało wcześniej kontaktu z danym zwierzęciem, które chciałoby mieć, warto by o to zadbać. Z jednej strony ze względu na możliwość pojawienia się alergii, ale także, by dziecko mogło zobaczyć jak wygląda opieka na tym zwierzęciem i by mogło zostać ustalone w rodzinie na czym będą polegały jego obowiązki wobec czworonoga.

Generalnie można powiedzieć, iż posiadanie w rodzinie zwierzęcia bardzo dużo uczy wszystkich domowników a zwłaszcza dzieci. Wpływ ten jest oczywiście różny w każdym wieku.

Będąc w kontakcie z czworonogiem niezależnie od wieku dziecko doświadcza następujących odczuć:

  • uczy się, iż krzywdzenie zwierzęcia (np. bicie) boli tak samo jak człowieka,
  • pokazuje, że zwierzę potrafi wiele odczuwać, cieszyć się z obecności człowieka, ale i doświadczać cierpienia,
  • posiadanie zwierzęcia (zwłaszcza przez starsze dziecko) uczy obowiązkowości (np. wychodzenia z psem przed szkołą, gdy chciałoby się jeszcze chwilę pospać, wymieniania żwirku kota, sprzątania terarium chomikowi czy karmieniu ptaka),
  • poprzez posiadanie zwierzęcia często łatwiej jest zauważyć dziecku także uczucia innych – ludzi,
  • uczy, że zwierzę to nie zabawka, ale istota o którą trzeba dbać zawsze i dla której trzeba czasem podjąć pewne wyrzeczenia (np. zmienić plany wakacyjne, by pies mógł wziąć także w nich udział),
  • powoduje, iż maluch nie czuje się samotny, gdy rodzice muszą wyjść,
  • pozwala dziecku powiedzieć komuś o swoich problemach mając przy tym pewność, że na pewno zwierzę dotrzyma obietnicy,
  • uświadamia, iż zwierzę, podobnie jak człowiek jest częścią świata i natury,
  • jeśli zwierzę jest od całkiem małego w domu dziecka, pokazuje jego rozwój oraz potrzeby zwierzęcia w danym etapie jego życia,
  • uczy szacunku do starości oraz troski w trakcie przeżywanych chorób,
  • uczy doświadczania śmierci oraz jej przeżywania,
  • pokazuje konsekwencje wyboru – posiadanie psa to decyzja na całe jego życie.

Decydując się na zwierzę dla naszego dziecka musimy kierować się – poza czynnikami związanymi z odpowiednią ilością czasu dla czworonoga czy odpowiednim miejscem – wiekiem dziecka. Warto pamiętać, że tak naprawdę dopiero dziecko w wieku szkolnym jest w stanie zaangażować się w opiekę nad zwierzęciem. Znam historię jednego czterolatka, któremu bardzo spodobał się chomik, po czym otrzymał go na urodziny. Zainteresowanie zwierzątkiem trwało krótko, co powodowało następnie, iż chomik był coraz rzadziej wyjmowany z terarium i coraz mniej przebywał w obecności człowieka. Chomik zaczął się od tego odzwyczajać i stawał się coraz bardziej agresywny. Wtedy już w ogóle nie cieszył się uwagą czterolatka a wręcz wywoływał w nim lęk. Po czym chomiczek został przekazany nowym właścicielom, gdzie miejmy nadzieję miał większe możliwości kontaktu z ludźmi.

Zastanawiając się nad wyborem czworonoga warto dowiedzieć się czegoś na temat jego sposobu bycia, potrzeb, charakteru. Niektóre osoby może drażnić nocny tryb życia gryzonia czy ptasie odchody, na które może się natknąć w mieszkaniu albo też śpiew kanarka o godzinie piątej rano. Innym też może się wydawać, iż pies sam nauczy się załatwiać na podwórku czy chodzić przy nodze. Jeżeli chodzi o psa niezmiernie ważna jest jego rasa, która u niektórych z nich w dominujący sposób kształtuje jego charakter.

Dziecko przedszkolne w największy sposób może wejść w kontakt z psem lub kotem. Dzieje się tak ze względu na łatwość kontaktu oraz wielkość zwierzęcia (np. trzylatek może tak „ululić” chomika, że go udusi). Musimy mieć w tej sytuacji oczywiście świadomość, iż pomoc dziecka w opiece nad czworonogiem jest bardzo ograniczona, natomiast jego obecność bardzo dużo uczy.

Dzieci w wieku szkolnym mając już obowiązki związane z nauką są w stanie realizować je również wobec zwierzęcia. Dlatego też gdy córka czy syn pragną psa, papugi czy żółwia konieczne jest ustalenie co będzie należało do jego zadań wobec niego (nawet w formie pisemnej) oraz dotrzymywanie zobowiązań.

Jak widzimy posiadanie w rodzinie zwierzęcia nie zawsze jest czymś łatwym, jednakże potrafi dać dziecku bardzo wiele, jeżeli wybór ten jest odpowiedni dla niego.

Autor: mgr Magdalena Janowska