Głóg zwany jest ogrodowym ochroniarzem. To piękna roślina, lecz niech jej niewinny wygląd Cię nie zmyli. Wśród białych kwiatów ukrywa ostre kolce, a specyficzny zapach jego kwiecia bardzo często zwabia owady żywiące się padliną.

Wierzono, że ma bardzo silne właściwości ochronne.

Zasadzony na grobie miał skutecznie odgradzać świat duchów od naszego, stąd jego częsta obecność na grobach samobójców. Gdy chciano stuprocentowo zabezpieczyć się przed ewentualnym powrotem do życia danego zmarłego, a akurat nie było na podorędziu żelaznych gwoździ, można było użyć cierni głogu.

Podobno jego gałęzie spalone w ognisku na wiosnę, miały zabezpieczyć plony przed szkodnikami. Z kolei gałązka powieszona na drzwiach stodoły skutecznie chroniła krowy, by czarownica nie wypiła ich mleka.

Głóg był także stosowany w lecznictwie. Wyciąg z jego kwiatów działa rozkurczająco na naczynia krwionośne, obniża ciśnienie tętnicze, zmniejsza bóle wieńcowe. Owoce głogu działają podobnie.

Dziś używa się go jako dodatku do dżemów, kisieli i wina.

 

 

 

Sekretnik Szeptuchy K.B.Miszczuk